Cześć!

Mam na imię Monika i na co dzień pracuję w jednym z warszawskich biur tłumaczeń. Wciąż szukam swojej drogi w życiu, wypatrując drogowskazów i coraz śmielej zbaczając z głównych ścieżek. Moją mistrzowską dziedziną jest marnowanie czasu, choć wolałabym, aby była nią moja ukochana jazda konna. Uwielbiam kawę. I chomiki. Rysuję i czytam. Tańczę salsę i raz za razem zaczynam od nowa prowadzić swój bullet journal (bo perfekcjonizm to straszna rzecz). Tyle słowem wstępu – zostań tu na dłużej, a na pewno poznasz mnie lepiej!

“Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.” – Phil Bosmans