(Nie)codzienność

Wstawaj, wiosna przyszła!

Niedzielne popołudnie. Siedzę przodem do balkonu, przy naszym pierwszym wspólnym biurku, nad którym dyskutowaliśmy przez co najmniej dwie godziny w lokalu, w międzyczasie przestawiając pół ekspozycji. (Do dzisiaj jestem w szoku, że nikt z obsługi nie zwrócił nam wtedy uwagi.) Sam balkon jest szeroki na pół kroku, ale to nic – zawsze chciałam mieć “jakiś” […]

Continue Reading